Storczyk, który nie kwitnie od roku, dwóch, to druga najczęstsza sprawa, z jaką przychodzą do nas klienci. Zaraz po przelaniu. Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków da się to naprawić bez wielkich zabiegów.
Od czego zaczynamy diagnozę
Najpierw światło. Phalaenopsis potrzebuje jasnego stanowiska bez ostrego słońca, a polskie parapety bywają na to za ciemne, szczególnie jesienią i zimą. Potem sprawdzamy temperaturę, storczykom pomaga różnica między dniem a nocą rzędu kilku stopni. W mieszkaniach o stałej temperaturze roślina czasem w ogóle nie inicjuje pąków. Na koniec podłoże i nawożenie, bo storczyk w starym, rozłożonym substracie nie ma siły kwitnąć, a bez nawozu w sezonie ledwo rośnie.
Co możecie sprawdzić w domu
- czy storczyk stoi w jasnym miejscu, ale nie w pełnym słońcu,
- czy po ostatnim przekwitnięciu minęło więcej niż osiem tygodni, tyle zwykle trwa przerwa w kwitnieniu,
- czy korzenie w doniczce są zdrowe, zielone albo srebrzystoszare,
- czy podłoże nie rozpadło się na drobny pył, który dusi korzenie.
U nas storczyki stoją na wschodnim oknie i kwitną co roku. Podlewamy je metodą zanurzeniową, o której piszemy w osobnym poradniku podlewania storczyków. Jeśli Wasz storczyk nie kwitnie mimo dobrego stanowiska, przywieźcie go do nas, zobaczymy, co dzieje się z korzeniami.
Zajmujemy się ratowaniem roślin, a w katalogu czekają storczyki Phalaenopsis w kilku kolorach.
Zadzwońcie: 507 553 524 albo wpadnijcie do salonu przy Złotno 60/62.