Do salonu często trafiają monstery, które właściciel podlewał bardzo regularnie. Problem w tym, że regularnie nie zawsze znaczy dobrze. Jeśli ziemia jest ciągle mokra, pierwsze problemy zwykle widać na liściach. A zanim monstera pokaże żółte plamy, mija kilka tygodni, przez które korzenie pracują w wodzie.
Światło dla monstery
Monstera rośnie najlepiej przy dużej ilości rozproszonego światła. Sprawdza się parapet od wschodu lub zachodu, może też stać w głębi jasnego pokoju. Ostre południowe słońce potrafi poparzyć liście i zostawić na nich brązowe plamy. W ciemnym kącie monstera nie zginie, ale rośnie wolniej, a nowe liście bywają mniejsze.
Podlewanie
Przed podlaniem najprościej sprawdzić palcem, czy wierzchnia warstwa podłoża już wyschła. Sucha ziemia na głębokości dwóch, trzech centymetrów to znak, że można podlać. Wilgotna oznacza, że lepiej odczekać kilka dni. Monstera znosi lekkie przesuszenie zdecydowanie lepiej niż stale mokre podłoże. Brązowe, suche brzegi liści to częsta zimowa przypadłość, zwykle związana z suchym powietrzem przy kaloryferach.
Podpory i przycinanie
Monstera to pnącze, w naturze wspina się po pniach drzew, dlatego w domu dobrze czuje się przy podporze. W salonie najczęściej proponujemy palik kokosowy albo tyczkę owiniętą mchem, korzenie powietrzne chętnie się do nich przyczepiają. Samych korzeni nie ucinamy, można je wsunąć do doniczki albo zostawić w spokoju. Przycinanie przydaje się, gdy roślina robi się za duża. Skrócenie pędów pobudza ją do nowych liści. U nas odcięte fragmenty zwykle wędrują do słoika z wodą i po kilku tygodniach ukorzeniają się na sadzonki.
Przesadzanie i nawożenie
Młode monstery przesadzamy co roku, starsze co dwa, trzy lata, do doniczki o dwa, trzy centymetry większej i przepuszczalnego podłoża z dodatkiem perlitu. W sezonie, od marca do września, nawozimy co dwa tygodnie nawozem do roślin zielonych. Jesienią i zimą nawożenie zwykle ograniczamy albo całkowicie wstrzymujemy, szczególnie gdy roślina stoi w ciemniejszym miejscu i prawie nie wypuszcza nowych liści.

Gdy coś jest nie tak
Żółte liście często są skutkiem przelania, ale zanim ograniczymy podlewanie, warto sprawdzić korzenie i warunki, w jakich stoi roślina. Czarne plamy bywają efektem zimna albo przeciągu, choć czasem stoi za nimi nadmiar wody. Dziury w liściach pojawiają się z wiekiem, u starszych okazów ich brak najczęściej wiąże się ze zbyt małą ilością światła, choć znaczenie ma też odmiana i ogólna kondycja rośliny. Blady kolor liści zwykle wskazuje na niedobór światła.
Monstery w naszym katalogu


W ofercie mamy monsterę dziurawą, kolekcjonerską Thai Constellation oraz Monsterę Peru. Jeśli Wasza monstera marnieje, przywieźcie ją do nas albo umówcie wizytę. Na miejscu ocenimy korzenie, podłoże i stanowisko, a potem wspólnie ustalimy, co dalej.
Zadzwońcie: 507 553 524 albo wpadnijcie do salonu przy Złotno 60/62.
